Modę kocham i bezczelnie się nią bawię. W sumie zawsze kochałam, ale miłością niedojrzałą, na tyle niedojrzałą by przejaw tego uczucia ograniczał się tylko i wyłącznie do zakupów. Dorosłam. Dziś czytam, oglądam, analizuję, studiuję, dyskutuję i … dopiero kupuję. Dojrzałam też do tego by o modzie pisać, pokazać ją taką, jaka jest mi najbliższa.

Nie tworzę mody, ja jestem modą” 

– Coco Chanel

WELCOME TO MY WORLD

Witaj w moim Świecie. Mam nadzieję, że z czasem stanie się on rownież trochę Twój. Ta przestrzeń w sieci to połączenie bloga modowego, wnętrzarskiego, kulinarnego i szeroko rozumianej tematyki KIDS.

Nie czuję, że przez chęć bycia blogerką lifestylową muszę podołać jakimś wymogom…Nie chcę być jak inni! Bo ja jestem SOBĄ! Jak każda kobieta mam swoje „słabostki”. Marzę o torebce Céline, butach Mai Lamore czy trenczu od Burberry.

Jestem estetką i entuzjastką czystości. Kocham porządek, cierpię gdy z różnych powodów go nie ma. W mojej szafie ubrania wiszą pogrupowane kolorami- takie moje małe zboczenie. Ja- pięknoczuły arbiter elegancji. Amen!

Od dwóch lat jestem też osobistym stylistą pewnego młodego dżentelmena. Stram się by zawsze wyglądał szałowo, oryginalnie, nietuzinkowo. To jego osobie zawdzięczam powstanie tego bloga. Mój syn zdrobniale nazywany przez nas „Piszpuntem”zdominował wszystkie dziedziny naszego życia. W jego oczach widzę siebie. To chłopiec niezwykle dynamiczny, wesoły, temperamentny, nieustępliwy i rezolutny- ”syn swojej matki”. Nie sądziłam, że można tak kochać. Miłość matki do dziecka to najczystsza, najwspanialsza i najprawdziwsza forma uczucia…Wtulam się w ramiona mojego synka i wiem, że mimo rożnych przeciwności ”ten dzień będzie nasz”!Po krótce: bycie mamą mobilizuje, otwiera umysł, uczy efektywnie zarządzać czasem, wiedzą i talentem. Chciałabym by ten blog mamy i jej synka stał się wspaniałą przygodą zarówno dla nas samych jak i naszych czytelników.

Wśród wpisów z pewnością znajdą się również takie, które nawiązywać będą też do tematyki kulinarnej. Jako, że jestem miłośniczką oryginalnych doznań, niebanalnej i awangardowej kuchni postaram się serwować Wam najróżniejsze smaczki…Tradycja w kuchni???O nie!!!W ogóle tradycji mówię głośne „NIE”…

to by było na tyle…

reszta wyjdzie w praniu.