Przepyszny obiad dla miłośników owoców morza i makaronu. Oczywiście najsmaczniejsze są świeże krewetki, małże, ostrygi, kalmary jak inne morskie skorupiaki i mięczaki. W Polsce niestety nie jesteśmy w stanie takowych zakupić, zostają jedynie mrożonki. Wybierajmy jednak dobre jakościowo produkty, te tańsze czasami bardzo nieprzyjemnie pachną, a ich smak pozostawia wiele do życzenia.
Miałam okazje już jako mała dziewczynka, zabierana przez rodziców na wakacje do Włoch, Grecji czy Chorwacji zachwycać się rybnymi targami przybrzeżnych, śródziemnomorskich miast. Kraby, ośmiornice, langusty, ślimaki – wszystko czego dusza zapragnie. Pod względem kulinarnym te stragany i rzędy stoisk najbardziej zapadły mi w pamięć…A miłość do owoców morza pozostała do dziś!

Do przygotowania pasty potrzebujemy:
• Makaron tagliatelle
• Papryka
• Czosnek
• Białe bądź różowe wino
• Natkę pietruszki
• Mieszankę owoców morza, w tym krewetki tygrysie
• Masło
• Jabłuszka kaparowe

Owoce morza dusimy na maśle z dodatkiem czosnku i wina. Dodajemy wcześniej usmażona paprykę i jabłuszka kaparowe. W międzyczasie gotujemy makaron. Na sam koniec, kiedy podduszą się, a wino odparuje możemy nasze frutti di mare połączyć z makaronem. Od tyle roboty…prawda, że proste!
P.S.
Należy uważać, żeby nie przesmażyć owoców morza. Stają się wtedy twarde i suche!!!

DSC_0975

DSC_0978

DSC_0981

DSC_0984

DSC_0986

DSC_0987

DSC_0988

DSC_0991

DSC_0993

DSC_0999

DSC_1000

IMG_1333